3 sie 2017

Wegańskie placki z kalafiora


http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Wegańskie placki z kalafiora są naszym ulubionym daniem wakacyjnym. Genialnie proste w przygotowaniu, przepyszne i nie wymagające wielu składników. Ileż to razy zaczynałam coś gotować i okazywało się, że nie mam akurat cytrynowego pieprzu, kaparów lub karczochów. Z upodobaniem zastępowałam każdy brakujący składnik innym podobnym, chociażby tylko z nazwy. Efekt końcowy, chociaż najczęściej bardzo smaczny, kompletnie różnił się od dania z przepisu.

Placki z kalafiora powstały z potrzeby chwili. Kalafior był, chęć na smażone placki przeogromna. Zabrakło tylko jajek. Ważnego spoiwa, więc jakoś trzeba było wybrnąć z sytuacji. Pomogła mąka z ciecierzycy i płatki owsiane. I ponieważ powoli przechodzę do przepisu, podam wszystko bardziej konkretnie:

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de


Wegańskie placki z kalafiora:


0, 5 niedużego kalafiora
woda do ugotowania oraz namoczenia płatków
ok. 4 łyżek mąki z ciecierzycy
ok. 4 łyżek płatków owsianych
dowolne przyprawy: u mnie obowiązkowo papryka, kumin( kminek rzymski), trochę suszonego tymianku, sol, odrobinę pieprzu i kurkumy
olej do smażenia

Wykonanie:
1. Kalafior oczyszczamy, dzielimy na kawałki i gotujemy w osolonej wodzie. Chwilę studzimy i rozgniatamy. Ja robię to widelcem, ponieważ lubię, gdy wyczuwalne są małe kawałki kalafiora w plackach.
2. Podczas gdy kalafior gotuje się i stygnie, przygotujemy płatki owsiane:
płatki zalewamy wodą( można wziąć wodę na której gotowaliśmy kalafiora) i odstawiamy do napęcznienia. Następnie mieszamy z kalafiorem i dodajemy mąkę z ciecierzycy i przyprawy. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie podsypujemy mąką z ciecierzycy.
3. Odstawiamy na pół godziny do lodówki, a następnie smażymy małe, złote placuszki.
Podajemy z sosem np. jogurtowym

Sos jogurtowy do placków:

mały kubeczek jogurtu naturalnego
2 łyżki śmietany
1 łyżka musztardy( u mnie słodkiej)
sól, pieprz, ewentualnie przyprawy np. czosnek, papryka, drobno pokrojona świeża mięta, szczypiorek, liście pietruszki


Składniki mieszamy razem i dodajemy pokrojone zioła. Doprawiamy do smaku i podajemy z plackami. Smacznego :-)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Jogurtowy sos z musztarda bardzo pasuje do plackow.
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Placki z kalafiora, nasze ulubione wakacyjne danie. A potem...spacer nad morzem...
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Zdjecie znad morza, konia z rzedem czytelnikowi, ktory odgadnie, gdzie zostalo zrobione :-)

 Wytrawne tarty i placki - najlepsze na letni obiad

18 komentarzy:

  1. Genialne! Mąki z ciecierzycy Ci u nas dostatek :) Nie wiedziałam, ze można nią zastąpić jajka - wielkie DZIĘKI.
    Salutuję z Toskanii - we Florencji w Cagliari na Sardynii wczoraj było 50 stopni w cieniu, a temperatura wciąż rośnie. Wygląda na to, że nie trzeba będzie pieca ani patelni, aby upiec placki - mogę je upiec na słońcu na terakotowym tarasie w głuszy :)
    Ciaooooo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, witaj :-)
      Maka z ciecierzycy i namoczone platki owsiane. Placki trzymaja sie kupy i fajnie smaza. Pycha. Te upaly sa rzeczywiscie niesamowite. U Was to pewnie akurat na smazenie plackow na tarasie ;-))) Jak sobie radzisz w taki swar? Pewnie poludniowym zwyczajem odbywasz drzemke, nastepnie jakies espresso i rozkrecasz sie wieczorowa pora. Moze pojawi sie cos na blogu, jak Wiola znosi wloskie upaly...czekamy :-)))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Drzemka - obowiązkowo, "nie chcem, ale muszęm" - w głuszy inaczej się nie da. Gdybym tak miała dom z basenem i dużo czasu, to siedziałabym większość dnia po uszy w wodzie :) Obawiam się, że nie byłoby o czym pisać. Ale czekaj, czekaj... zastanawiam się jak ugryźć moje nowe dzieło o Bolsena i jeziorze Bolsena (wodaaaaaa), które na razie mam w głowie, ale ono przez te upały nie chce mi z tej głowy wyjść :))

      Usuń
    3. Pamietam, jak kiedys we Wloszech na przekor lokalnym obyczajom pilam espresso w poludnie i szlam na miasto, zeby czerpac garsciami z wakacji, skonczylo sie silnym poparzeniem, ze nie moglam nic na siebie ubrac, tak bolala skora :-) A o jeziorze Bolsena? Wszystko bedzie ciekawe :-))) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. To propozycja obiadowa w sam raz dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobie wieksza porcje i zapraszam :-)

      Usuń
  3. Muszę wypróbować tę mąkę i płatki jako łącznik. Fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje serdecznie, sama sie zastanawialam jak to bedzie sie trzymac, ale bylo ok. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
    2. Robiłam i wyszły świetnie :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Bardzo sie ciesze i pozdrawiam :-)

      Usuń






  4. Edytko super przepis kalafior moje smaki pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze, tym bardziej, ze wychodza takie piekne, zlociste :-) Pozdrawiam Tereniu i lece do Ciebie zobaczyc, co tam pysznego do zjedzenia :-)

      Usuń
  5. Wygląda smakowicie! Ja uwielbiam wszelkie placuszki. Dziś jadłam z cukinii - pycha! Placki ziemniaczane to jednak moje ulubione danie. Kalafior lubię najbardziej w zupie. Jest wtedy taki miękki i smaczny!
    Pozdrawiam
    Pati
    pozytywnapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cukinii tez lubie, narobilas mi checi, a juz nie mam cukinii :-) Zrobilam tarte, ale o tym nastepnym poscie :-) Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń